wtorek, 23 czerwca 2009
Bieg dla Jasia!!

W końcu udało nam się zorganizować bieg, o który walczyliśmy dłuższy czas. Po tym, jak przeszliśmy wiele kroków organizacyjnych, niedzielna pogoda nie wzbudzała w nas entuzjazmu.

Mimo wszystko rano zaczęliśmy przygotowania-ustawiliśmy zadaszenie, przy którym były start i meta oraz oznaczyliśmy trasę.

Zbliżała się godzina 14, a pogoda nie zmieniała się na lepszą. Zjawili się Jaś z rodzicami i babcią, a po nich zaczęli schodzić się zawodnicy.

O 14.30 wszyscy, bez podziałów na grupy wiekowe pobiegliśmy. Z momentami trudną trasą i padającym deszczem najlepiej poradzili sobie najmłodsi zawodnicy, ale wszyscy dobiegli do mety. Dobiegł również tata Jasia, który nie tylko swoja obecnością nas wsparł, ale także czynnym udziałem. Na mecie na wszystkich czekał nasz mały bohater Jaś, który uśmiechem dziękował za wysiłek i wsparcie.

Cieszymy się, że uczestników nie zraziła pogoda i chcieli wesprzeć szczytny cel, którym jest pomoc finansowa w leczeniu małego mieszkańca naszej gminy.

Dziękujemy wszystkim raz jeszcze za przeciwstawienie się pogodzie i zrobienie czegoś dla innych, a także siebie, bo przecież sport to zdrowie! Podczas akcji udało nam się zebrać 190,96zł. Dziękujemy i zapraszamy na kolejne akcje organizowane przez Stowarzyszenie Kulturalno- Oświatowe „Liber-Liber”.

01:17, liber.liber , akcje
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 czerwca 2009
Koncert #2 relacja!

Tym razem poszło wszystko zgodnie z planem. Panująca atmosfera sprawiła, że uniknęliśmy wszelkich nieporozumień.

START po 20.00!

Pierwszy występ zespołu Reptilion utkwi wszystkim w pamięci. Repertuar oraz podejście do muzyki przeniosło nas w młodzieńcze lata (choć nadal jesteśmy młodzi!!!), gdy poznawaliśmy pierwsze dźwięki dobrego grania. Cieszy nas fakt, że młodsze pokolenie z zapałem potrafi się poddać pasji tworzenia, która wypełnia ich wolny czas. Oby tak dalej!!

Następnie przyszedł moment na mocniejsze uderzenie. Set jaki nam zaserwował Burning November postawił większość publiki na nogi, a pogo na One Day Rise było jak za złotych lat Jarocina ;)

A tak to wyglądało i brzmiało:

czwartek, 18 czerwca 2009
"Biegnijmy po zdrowie"!!

Stowarzyszenie Kulturalno- Oświatowe "Liber Liber" zaprasza wszystkich ludzi dobrego serca do uczestnictwa w biegu charytatywnym na rzecz JASIA BARSZCZA dnia 21.06.09 niedziela o godzinie 14.00.

Leczenie Jasia jest bardzo kosztowne, wymaga wielu poświęceń, nie tylko finansowych. Dlatego powstała nasza inicjatywa, której celem jest pomoc finansowa dla Jasia i jego rodziców.

Akcja odbędzie się pod nazwą "Biegnijmy po zdrowie". Trasa będzie przebiegała alejkami parku miejskiego za plebanią.

Spotkanie rejestracyjne odbędzie się o godz. 13.30 w parku „na dole”- (w miejscu gdzie odbywa się festyn „Pieczony Ziemniak”). Każdy uczestnik za swój wkład finansowy otrzyma numerek udziału w biegu, z którym przebiegnie wyznaczony odcinek.


Ważną kwestią tego przedsięwzięcia jest BRAK RYWALIZACJI! Ta forma akcji ma być manifestacją zdrowego trybu życia i jednocześnie sposobem pomocy innym.

Naszym celem jest pozyskanie środków na wsparcie leczenia Jasia. Tym samym możemy przyczynić się do integracji mieszkańców, a Bychawa może stać się wizytówką życzliwości ludzkiej.

Dlatego powstańmy w to niedzielne popołudnie z foteli! Odejdźmy sprzed telewizora! Nie bądźmy obojętni! Pomóżmy Jasiowi!!!!

01:13, liber.liber , zapowiedzi
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 czerwca 2009
KOLEJNY KONCERT!REPTILION + BURNING NOVEMBER + ONE DAY RISE w NoNAME JUŻ 19.06.2009!

Dwa tygodnie przerwy i znów mamy przyjemność zaprosić na koncert!

Okazało się, że jest zespół z Naszej ziemi!!! Jesteśmy otawarci na wszelkie propozycje wystepów młodych projektów. Dlatego wystąpi dodatkowy punkt tego wieczoru!
O sobie mówią:  "Gramy od niedawna, ale za to mamy dużo zapału i szybko robimy postępy"

Zespół zwie się Reptilion

Zachęćmy ich do dalszego rozwijania swoich zdolności! Zapraszamy

10:26, liber.liber , zapowiedzi
Link Komentarze (8) »
sobota, 06 czerwca 2009
...I PO KONCERCIE...

Tak było. Było dobrze a nawet bardzo. Fakt że pozostaje wiele do zrobienia tak żeby w przyszłości było bardziej profesjonalnie. Pierwsza lekcja odrobiona. Prawie dwugodzinny poślizg i kłótnie z przewrażliwionym właścicielem który nie rozumie wogóle tego typu koncertów ale stara się jak najwięcej namieszac i byc widocznym. Muzycznie niech każdy sobie powie jak było. Zwłaszcza Hulk Hogan zyskał tego wieczoru wielu "fanów" :) Ale i Drip Of Lies wbiło w ścianę energią. Do zobaczenia na następnych koncertach ;)